Obserwatorzy

wtorek, 29 września 2015

I ślubuję Ci...

"Dla miłości nie jest ważne, aby ludzie do siebie pasowali, ale by byli razem szczęśliwi"
Brigitte Bardot

Witajcie.
Tak wiem, dawno mnie tu nie było ale mam sporo pracy i to nie tylko domowej, te tak dni szybko lecą a ja cały czas w pośpiechu . No ale cóż mam nadzieję że w końcu ogarnę się i będę z Wami na bieżąco.
 W związku z tym, że nazbierało się zaległości dzisiaj będzie mega długi post. Postanowiłam jednak podzielić moje zaległe prace tematycznie.
No to zaczynamy :) zapraszam do oglądania.


Wersja w niebieskim

  


 W tiulach i różach...




Na niebiesko raz jeszcze..., ale tym razem ubranka na wódkę.
Tego typu stroje zrobiłam po raz pierwszy i co najważniejsze można je zdejmować :)
 Plus do tego 20 kompletów krawatów i podwiązek na butelki.
A żeby wódka młodym dobrze smakowała to jeszcze ozdobiłam kieliszki.






Jeszcze jeden zestaw ubranek na szampanie, ponownie w kolorze czerwonym tylko tym razem Pan Młody w muszce.
 

No i jeszcze na koniec strój anioła. Wyzwanie jakie podjęłam z chęcią. Największym problemem okazały się skrzydła, ale dałam radę. A oto i on...


 
 Pozdrawiam ciepło i do ponownego zobaczenia na łamach mojego bloga.
 


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Butelki szampana "Młoda Para" z kieliszkami

"Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość"
autor nieznany

Kolejny mój powrót po przerwie. I kolejna "Para Młoda" na prezent ślubny. Przygotowywałam ten prezent specjalnie dla brata - nie żeby brat brał ślub, ale na ślub właśnie się wybierał.


Na początku powstała Para Młoda z dodatkami w kolorze niebieskim lub kobaltowym jak ktoś woli. Klasyczna suknia "młodej" a "młody" pod muszką. 
Jednak stwierdziłam iż tym razem obędzie się bez nakrycia głów, ale za to postanowiłam zrobić dodatek w postaci odpowiednio dopasowanych kieliszków.

A oto i moje debiutanckie kieliszki do szampana, dopasowane do butelek zarówno kolorystycznie jak i stylistycznie. Oczywiście musiałam dorobić opakowanie ,  co prawda niebyła to taka prosta sprawa i musiałam improwizować, ale efekt końcowy był zadowalający.



Myślę że po tym kieliszkowym debiucie, pojawi się ich więcej. Mam już nawet pomysł na następne. 
Do zobaczenia kochani i dziękuję za ślad pozostawiony po odwiedzinach w postaci komentarzy.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Armatki w stylu VINTAGE oraz inne wiklinowe wyplatanki

"Jedno działanie cenniejsze jest od dziesięciu pomysłów"
Emre Yilmaz

Witajcie kochani!
Za oknem lato w pełni, piękna słoneczna pogoda iście urlopowa.  
Co prawda znajdą się i tacy co powiedzą że za ciepło, ale za to gdy pada to za mokro a gdy mróz to za zimno :)
Ale nie o pogodzie chciałam pisać, aczkolwiek w związku z nią odwiedzających jest mniej. Dlatego też zamiast rozbijać wpis na kilka osobnych postanowiłam zamieścić wszystko za jednym razem.  Kolorystycznie króluje wiklina w naturalnych barwach , ale nie takich gazetowych lecz w barwach wikliny.Dzisiaj pokażę zarówno armatki jak i rowerek oraz całkiem nowy twór jakim jest koszyczek na butelkę.

Jak nie robiłam armatek to prawie rok, a jak wpadłam w tzw. cug to wyszła niemal hurtowa ilość szt 5. Wszystkie są tematycznie / stylistycznie bardzo podobne, dlatego tylko kilka zdjęć .






Kolejnym tworkiem eksperymentalnym był koszyczek na butelkę (kolejna 18-ka u kolegi syna). Praca musiała być zrobiona szybko i z akcentem morskim. Nie jest to może ósmy cud świata, ale nic lepszego nie byłam w stanie wymyślić.




I tak jak pisałam wcześniej został jeszcze rowerk - osłonka na doniczkę. Bez żadnych dodatków , jedyną ozdobą jest kwiatek na doniczce wykonany również z wikliny papierowej i pomalowany bejcą jak cały rowerek. Aby  nadać mu  bardziej eleganckiego wyglądu oraz stabilności zastosowałam zamiast szprych troszkę bardziej dekoracyjne koła.




Dziękuję wszystkim którzy tu zaglądają za odwiedziny , oraz pozostawione po sobie miłe słowo. Ja uciekam już do moich robótek. zanim zrobi się bardziej gorąco :)