" W życiu wielu ludzi wie, co robić, ale mało ludzi robi to, co wie… Nie wystarczy tylko wiedzieć! Musisz podjąć działanie! "
Anthony Robbins
Witajcie kochani, dzisiaj pokażę Wam zupełną nowość u mnie. Coś czego jeszcze nie było. A dla wytrwałych - niespodzianka.
***
To co wyszło spod moich łapek , to oczywiście prezent "osiemnastkowy" i jednocześnie opakowanie na procenty.
Tym razem jest to kolejna praca inspirowana twórczością koleżanek rękodzielniczek ze Wschodu.
Mówcie co chcecie, niesamowicie zdolne te kobitki są.
Gdy tylko zobaczyłam taki gorsecik u Рязаночка od razu wiedziałam ,że wcześniej czy później muszę sama spróbować. Ale, że okazja trafiła się szybko - to i realizacja była ekspresowa.
Gorsecik wykonałam ze styropianu , okleiłam krepiną i koronkami. Kształt dopasowałam do konkretnej butelki, zabezpieczonej typowym sznurowaniem "gorsetowym" przed wypadnięciem.
Mam tylko nadzieję, że prezencik się będzie podobał.
***
Już podczas tworzenia tej pracy zastanawiałam się jaką dać jej nazwę.
Hot Lady, Desire, Pokusa ... to tylko kilka z przychodzących mi do głowy.
A wy jak nazwalibyście tę pracę?
Może taki mini konkurs na nazwę dla "Gorącej Damy" - co Wy na to , jest ktoś chętny?
Na propozycje czekam do 14 marca. Dla osoby, która wymyśli najfajniejszą nazwę przygotuję osobiście niespodziankę.
